Droga

22 maja 2015, 13:43 Komentuj (0)

Postawiłam wszystko na szali tej chwiejnej wagi. Gdzieś we mnie, w środku, ktoś chce pójść tą drogą. Chce bardzo.
A wiadomo, że jak czegoś nie wolno, a bardzo się chce, to można. Tam, daleko, On przygotowuje się jak do podróży na Księżyc. Kupuje i pierze nowe ciuchy, starannie wybiera przedmioty zanim włoży do walizki. Przypomina mi to trochę mój wyjazd do UK. Życie w jednej walizce. Cały bagaż. I obok, w rozgardiaszu, bagaż, który zostaje...
Wiem, że jest roztrzęsiony, że najmniejsza rzecz może sprawić, że opuści go odwaga. Zaciskam oczy i kciuki. Koncentruję myśli na wspieraniu. Zupełnie nie myślę o tym, jak to będzie wyglądało w codziennych rytuałach. Po prostu wierzę. Wtulam się w niego mocno na dworcu autobusowym. Brakujący element krajobrazu przestaje niepokoić. Świat wygładza się z każdym krokiem do domu.

archiwum

  • 2018

  • 2017

  • 2016

  • 2015

  • grudzień
  • listopad
  • październik
  • wrzesień
  • sierpień
  • lipiec
  • czerwiec
  • maj
  • kwiecień
  • marzec
  • luty
  • styczeń
  • 2014

  • 2013

  • 2012

  • kategorie

    linki

  • ratunku! co robić?

  • MM

  • na zimno o dzieciach

  • brat z Cambridge

  • pjotruska - uwielbiam!

  • Dża

  • Don Pepego

  • rzutnik - filmowo

  • true colors - blog o kotach

  • KOCIA PRZYSTAŃ - zajrzyj, zakochaj się

  • sztuka mruczenia

  • filcova sova

  • © 2003-2007 copyright ownlog.com